czwartek, 13 sierpnia 2020
Rządowe rządzenie
Zachowanie rządzących nami jest niezrozumiałe, a nawet można powiedzieć, że jest zupełnie głupie. Obdarzają nas nakazami i zakazami oraz ciągłymi ich zaostrzeniami lub ich łagodzeniem, a wszystko to wiążą z pandemią koronawirusa.
W czasie gdy wykrywana zachorowalność na covid-19 sięga ponad 800 osób na dobę, to po jaką cholerę zezwala się na organizowanie uroczystości weselnych, imprez sportowych i innych dużych zbiorowisk w kinach, teatrach itp. Jaki to ma sens? Bez takich atrakcji da się żyć, a zupełny ich zakaz na pewno by pozwolił na szybsze ograniczenie zachorowań, a nawet na całkowite pozbycie się pandemii.
Bliższe przyjrzenie się takiej działalności nasuwa podejrzenie o zwykłą manipulację narodem, bo przecież za nie przestrzeganie zaleceń grożą wysokie kary, a to jest jeden ze sposobów zniewolenia. Jakiejś innej w tym racjonalności wcale nie widać.
wtorek, 21 kwietnia 2020
Kretynologii ciąg dalszy...
Kretynologia rozwija się, ale można powiedzieć, że nawet kwitnie.
W poprzednich latach podczas suszy wstęp do lasów był zabroniony. Natomiast obecnie panuje w kraju susza, jakiej nie było od pięćdziesięciu lat, a co robi panująca nam władza?
Ogłasza w tym czasie zezwolenie na wstęp do lasów. Jaki kretyn to wymyślił?
Szaleje epidemia, płonie Biebrzański Park Narodowy. Giną w męczarniach dziesiątki tysięcy ptaków i ich gniazdowe pisklęta oraz tysiące zwierząt, a wszystko to odbywa się w płomieniach ognia. Czyżby tego było mało? Potrzeba nam jeszcze widoku płonących tysięcy hektarów lasów?
Za naruszenie przepisów związanych z epidemią grozi kara do 30000 zł, a ile wynosi kara za podpalenie lasu lub wypalanie suchych traw lub ściernisk? Nie ma wątpliwości, że każda kara powinna spełniać rolę wychowawczą w społeczeństwie, ale takie działania władzy, jak dotychczasowe, są tylko hołubieniem kretyńskich podpalaczy i sprzyjają hodowli nowych kretynów.
W poprzednich latach podczas suszy wstęp do lasów był zabroniony. Natomiast obecnie panuje w kraju susza, jakiej nie było od pięćdziesięciu lat, a co robi panująca nam władza?
Ogłasza w tym czasie zezwolenie na wstęp do lasów. Jaki kretyn to wymyślił?
Szaleje epidemia, płonie Biebrzański Park Narodowy. Giną w męczarniach dziesiątki tysięcy ptaków i ich gniazdowe pisklęta oraz tysiące zwierząt, a wszystko to odbywa się w płomieniach ognia. Czyżby tego było mało? Potrzeba nam jeszcze widoku płonących tysięcy hektarów lasów?
Za naruszenie przepisów związanych z epidemią grozi kara do 30000 zł, a ile wynosi kara za podpalenie lasu lub wypalanie suchych traw lub ściernisk? Nie ma wątpliwości, że każda kara powinna spełniać rolę wychowawczą w społeczeństwie, ale takie działania władzy, jak dotychczasowe, są tylko hołubieniem kretyńskich podpalaczy i sprzyjają hodowli nowych kretynów.
sobota, 4 kwietnia 2020
Jak się ma Kretynologia?
W moim niedawnym tekście pt. „Cyrkowa błazenada”, napisanym pod wpływem nasuwających się spostrzeżeń podczas oglądania TVP - powołałem do życia nową dyscyplinę naukową pod nazwą Kretynologia. Kretynologia – jest to dziedzina wszelkiej działalności opartej na ludzkiej głupocie.
Ostatnio oglądając TVP zauważyłem, że moja Kretynologia nie tylko ma się dobrze, ale nawet coraz mocniej ukorzenia się wśród naszych elit politycznych. Szczególnie jest to widoczne w dyskusjach dotyczących uzasadniania konieczności przeprowadzenia wyborów prezydenckich w dniu 10 maja 2020 roku, pomimo szalejącej w tym czasie epidemii koronawirusa w naszym kraju.
Nie muszę tutaj przytaczać żadnych przykładów uzasadniających, że tak właśnie jest, bo każdy, kto ogląda TVP sam doskonale to widzi, a w ostatnich miesiącach jest to szczególnie widoczne.
Czesław Suchcicki
wtorek, 24 marca 2020
Cyrkowa błazenada
Oglądając TVP w dniu 22.3.20 miałem możliwość zapoznania się z wyjątkowo żenującą dyskusją dziennikarza z zaproszonymi gośćmi z różnych organizacji politycznych. Gdy porównałem tę dyskusję z innymi wypowiedziami medialnych specjalistów, powstało we mnie przekonanie, że prócz panującej w naszym kraju epidemii koronawirusa, rodzi się zupełnie nowe wydarzenie nawet naukowe.
Powitajmy zatem narodziny nowej dyscypliny naukowej, której niniejszym nadaję nazwę Kretynologia.
Z jednej strony mamy zamknięte granice. Decyzja spóźniona, bo należało je zamknąć w dniu wykrycia pierwszego zakażenia. Na skutek tego zaniedbania mieliśmy w kraju 12.3.2020 zakażonych 48 i 1 zgon,
a po 11 dniach tzn. 23.3.2020 zakażonych było 749 osób i 8 zgonów.
(W innych krajach europejskich z tego powodu jest znacznie gorzej)
Przeprowadzono ogólnopolski kurs mycia rąk.
Wydano zakaz zgromadzeń powyżej 50 osób i zalecono dystans 2 m przy dowolnych ludzkich zbliżeniach, np. w sklepach spożywczych, aptekach itp.
Pozamykano działalność restauracji, teatrów i całego szeregu zakładów.
Zawieszono działalność szkół, wyższych uczelni i innych instytucji.
Zaleca się ludności pozostawanie w domu, a osoby podejrzane o zakażenie koronawirusem i opuszczające kwarantannę, podlegają karze 30 000 zł. Poza tym w związku z pandemią podjęto szereg innych działań ograniczających swobody obywatelskie.
Natomiast z drugiej strony, wbrew powyższym działaniom, nakazano w kilku miejscowościach przeprowadzenie wyborów samorządowych. Ponadto rządzący politycy dalej twierdzą, że w istniejących warunkach nie ma żadnych uzasadnionych przesłanek, aby wyznaczone na 10 maja wybory prezydenckie odwoływać. Z tego wynikają dwie sprzeczności. Zakaz opuszczania mieszkań, a jednocześnie nakaz pójścia do urn wyborczych. Wobec tego, gdzie tu jest ochrona narodu przed szalejącą pandemią? Z ochroną narodu, jak widać są duże kłopoty, ale za to mamy w kraju medialny cyrk.
Czesław Suchcicki
niedziela, 5 stycznia 2020
Takie mamy czasy
Prezydent Rosji sugeruje odpowiedzialność Polski, za rozpętanie II Wojny Światowej. Gospodin Putin proszę przestać pleść głupstwa, Pana wtedy jeszcze nie było na świecie, a ja już byłem i doskonale pamiętam, jak się to wszystko wtedy odbywało. Prawdą jest, że Polska upomniała się o sporne terytorium (Zaolzie) w tym czasie, gdy Niemcy dokonały aneksji Czechosłowacji. Było to na pewno ze strony polskiej wielkie świństwo ze względu na zbieżność czasową, ale to nie znaczy, że odbyło się to w porozumieniu z Niemcami. Poza tym było to w roku 1938.
Natomiast 1. września 1939 roku Niemcy napadły na Polskę i zajęły prawie całe terytorium. Osobiście widziałem ich motocyklowy patrol w miasteczku, na którego terenie mieściła się moja szkoła. Potem 17 września weszły wojska rosyjskie, entuzjastycznie witane przez Żydów mieszkańców tego miasteczka. Pamiętam ich spiczaste czapki tzw. budionówki i długie u dołu postrzępione szynele. W tym czasie wojska niemieckie bez żadnego strzału wycofały się na uzgodnione pozycje. Świadczy to o tym, że pomiędzy Moskwą i Berlinem zostało zawarte porozumienie odnośnie podziału Polski. Szkoła, do której uczęszczałem, została obsadzona przez nowych białoruskich nauczycieli władających polskim językiem.
Ten rozbiór Polski trwał do 22 czerwca 1941 roku. Ja w tym dniu z częścią rodziny, znajdowałem się w zamkniętym wagonie pociągu wiozącego nas na Syberię. Pociąg zatrzymał się na stacji kolejowej w Smoleńsku, a obok stał pociąg z wagonami wypełnionymi zbożem wiezionym do Niemiec. Czy to nie był dług wdzięczności za odstąpienie części terytorium Polski? W powietrzu już latały niemieckie samoloty, ale bombardowania nie było, chyba tylko dlatego, że takich pociągów ze zbożem skierowanych dla Niemiec było więcej na tej stacji. O czym to świadczy nie ma potrzeby wyjaśniać, bo to chyba wszystkim jest doskonale zrozumiałe.
Mimo tego, co ja wtedy przeżyłem, nie obwiniam za to całego narodu rosyjskiego, a jedynie ich wodza Stalina, to dlaczego Pan kłamliwie obciąża nas Polaków za coś czemu nie jesteśmy winni? W dodatku trzeba z naciskiem podkreślić, że Pana w tym czasie jeszcze na świecie nie było. Przecież mamy już XXI wiek, jesteśmy już zupełnie nowymi słowiańskimi narodami, więc po co siejemy między sobą nienawiść, która w niczym naszym narodom nie służy, a przynosi tylko same straty nie tylko gospodarcze?
Prezydent USA w kilka dni później oświadcza, że z jego polecenia, na terytorium Iraku został zabity irański generał Sulejmani. Jak może prezydent jednego państwa wysyłać swoich funkcjonariuszy z polecaniem zamordowania generała drugiego państwa na terenie państwa trzeciego? Przecież to jest normalna zbrodnia! Ktoś chyba musi za to odpowiadać!
Czesław Suchcicki
sobota, 31 sierpnia 2019
Czyżby ktoś zwariował?
To już nic innego, jak tylko jeden wielki skandal!
Nasze władze organizują uroczyste obchody rocznicy naszej polskiej klęski wrześniowej będącej początkiem II Wojny Światowej, na którą zaproszono wielu zagranicznych osobistości. Między innymi zaproszono Kanclerz Niemiec i Prezydenta Ukrainy.
Osobiście nie odczuwam nienawiści do całości narodów, które tej wrześniowej klęski były przyczyną, bo wiadomo, że każdy naród ma swoich wynaturzonych zboczeńców i szubrawców, ale żebym miał uroczyście obchodzić rocznicę zdarzenia, w wyniku którego mój ojciec, jako więzień polityczny zginął w niemieckim obozie koncentracyjnym, a ja z pozostałą częścią rodziny byłem zesłany na Syberię, to już mi się w głowie nie mieści. Cały naród polski w wyniku tej wojny wiele stracił i ucierpiał. Polska utraciła 6 milionów swoich obywateli, w tym 200 tysięcy Polaków wymordowały ukraińskie bandy UPA. Czy to ma być powodem, do wielkich uroczystości?
O tym, że będą to uroczystości, bębni się w mediach już od tygodnia, a dzisiaj usłyszałem nawet, że ich ranga nieco się obniży, bo zamiast Prezydenta Trampa w jego zastępstwie przyjedzie vice Prezydent USA.
W czyim interesie i jaki ….. te uroczystości wymyślił? Mam nadzieję, że nasz naród jeszcze całkowicie nie zwariował i tę uroczystość odpowiednio oceni.
Nasze władze organizują uroczyste obchody rocznicy naszej polskiej klęski wrześniowej będącej początkiem II Wojny Światowej, na którą zaproszono wielu zagranicznych osobistości. Między innymi zaproszono Kanclerz Niemiec i Prezydenta Ukrainy.
Osobiście nie odczuwam nienawiści do całości narodów, które tej wrześniowej klęski były przyczyną, bo wiadomo, że każdy naród ma swoich wynaturzonych zboczeńców i szubrawców, ale żebym miał uroczyście obchodzić rocznicę zdarzenia, w wyniku którego mój ojciec, jako więzień polityczny zginął w niemieckim obozie koncentracyjnym, a ja z pozostałą częścią rodziny byłem zesłany na Syberię, to już mi się w głowie nie mieści. Cały naród polski w wyniku tej wojny wiele stracił i ucierpiał. Polska utraciła 6 milionów swoich obywateli, w tym 200 tysięcy Polaków wymordowały ukraińskie bandy UPA. Czy to ma być powodem, do wielkich uroczystości?
O tym, że będą to uroczystości, bębni się w mediach już od tygodnia, a dzisiaj usłyszałem nawet, że ich ranga nieco się obniży, bo zamiast Prezydenta Trampa w jego zastępstwie przyjedzie vice Prezydent USA.
W czyim interesie i jaki ….. te uroczystości wymyślił? Mam nadzieję, że nasz naród jeszcze całkowicie nie zwariował i tę uroczystość odpowiednio oceni.
sobota, 27 lipca 2019
Współczesny patriotyzm
Radio Pogoda podało dnia 8.6.19, że 23,5 tysiąca Polaków mieszkających w Anglii, złożyło wnioski o nadanie im obywatelstwa angielskiego. O czym to świadczy?
Dawno temu, bo jeszcze w ubiegłym wieku, znajomy Żyd powiedział: „Ojczyzna jest tam, czyj chleb się je”. Dlatego nie ma się czemu dziwić, że taka sytuacja u nas w Polsce powstała. Poza tym jest to również niewątpliwy skutek współczesnego wychowania naszej młodzieży przez rodziców i szkołę oraz wpływ sytuacji w kraju tworzonej przez naszych polityków piastujących najwyższe stanowiska w organach władzy naszego państwa.
Przykład idzie z góry. Nasi wielcy dygnitarze mówiąc o obywatelach naszego kraju w czasie swoich wystąpień nie używają takich określeń, jak nasz naród, nasi obywatele, nasze społeczeństwo lub nasi wyborcy, a tylko takich określeń, jak Polacy od nas oczekują, myśmy Polakom obiecywali, my z Polakami rozmawiamy na spotkaniach itp. To jest tak jakby oni nie czuli się takimi samymi Polakami wybranymi przez naród do zajmowania określonych stanowisk, tylko byli jakąś wyższą kastą rządzącą naszym narodem i traktują nas, jak rzeszę swoich poddanych.
Dowodem na to jest choćby fakt, że zagranicznym przedsiębiorcom organizującym w Polsce swój biznes, gwarantują 20 letnie zwolnienie od podatków, natomiast Polak chcący w swoim kraju zorganizować jakąś wytwórczość nie może liczyć na takie ulgi, a przeciwnie, nie mając jeszcze żadnego przychodu, musi już płacić wysokie ubezpieczenie. Poza tym stosunek płacy najniższej do najwyższej zawiera się w granicach 1:40, ale są również granice znacznie wyższe, a o kominach płacowych to nawet nie warto wspominać. Zatem nie ma się czemu dziwić, że w narodzie utrwala się nowy sposób rozumienia patriotyzmu niczym nie przypominającego tamtego znanego nam urodzonym przed Drugą Wojną Światową.
Subskrybuj:
Posty (Atom)